Drżący głos skrzypiec śpiewał jakiegoś sentymentalnego walca, wtórowała mu jękliwie wiolonczela, to muzyka cichła,
a natomiast wybuchał gwar kilkunastu głosów i śmiech rozlewał się kaskadą bujną na cichą ulicę razem z brzękiem szklanek
i talerzy. Bawiono się wesoło.
"Ziemia obiecana" Władysław Reymont
Zapraszamy do Restauracji Dwór Ołtarzew
Przyjmowane są już rezerwacje na imprezy okolicznościowe na 2010 rok








